Translate

czwartek, 12 kwietnia 2012

Pierwiosnki - Primula

Pierwsze pojedyncze kwiaty pierwiosnków zaczęły pokazywać się już jakiś czas temu. Jednak dopiero teraz te najwcześniejsze odmiany kwitną obficie i najpiękniej wyglądają.

Prym wiedzie niezniszczalny pierwiosnek gruziński. Mam go od bardzo dawna. Ładnie się rozrasta i co roku mam w nadmiarze sporo sadzonek.



Kolejne dwa, to chyba jakieś odmiany pierwiosnka gruzińskiego. Kwitną w tym samym czasie, mają takie same liście i kształt kwiatów. Różnią się kolorem. Ten pierwszy jest jaśniejszy a drugi różowo  - kremowy.



Kwitnie również pierwszy z moich tegorocznych nabytków, pierwiosnek o pełnych kwiatach -Primula vulgaris "Lilacina "



Pierwszy kwiat ukazał się na pierwiosnku Primula "Dawn Ansell"

12 komentarzy:

  1. Są śliczne, a mnie te pierwsze na Twoim zdjęciu chyba zmarzły :-(.
    Olinko żaden kłopot w przesłaniu śnieżnika różowego. Zaznaczę teraz w ogródku gdzie on rośnie, a jak zniknie jego góra wykopię i prześlę na podany adres.Jest coś u Ciebie co by mnie interesowało - cebulica biała :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giguś, bardzo chętnie prześlę Ci w ramach wymiany cebulki białej cebulicy.
      Jeżeli wymarzł Ci pierwiosnek gruziński, też mogę Ci dać - żaden problem :)

      Usuń
  2. Z przyjemnością przyjmę go do swojego ogródka :-).Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jesteśmy umówione na wymianę :)

      Usuń
  3. U mnie P.'Lilacina Plena' przemarzła, pokazało się jedne piórko, już chyba nie będę sadziła więcej pełnych prymul, po kolei wypadają.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wytrzymała bym, gdybym nie spróbowała. Jeśli wyginą to trudno, nie będę do nich wracać, ale mam nadzieję, że może utrzymam choć kilka z nich.

      Usuń
  4. Też mam wrażenie ,że te pełne są mniej odporne ale śliczne to fakt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za rok się okaże :) Przeważnie tak jest, ze im odmiany bardziej "dziwaczne", tym słabsze.

      Usuń
  5. Pięknie wyglądają te pełne kwiatki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I włąśnie dlatego musiałam spróbować ich uprawy.

      Usuń
  6. U mnie zima poradziła sobie nawet z wieloletnimi, żelaznymi niemal prymulami. Tak przymroziło gołą ziemię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta zima była naprawdę ciężka dla roślin i wiele, wydawało by się, żelaznych roślinek tego nie wytrzymało.

      Usuń