Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 października 2012

Jeszcze o jesieni

Powoli dobiega końca sezon ogrodowy. 
Dziś pownosiłam do piwnicy donice z pelargoniami i innymi kwiatuchami. Jakiś bardzo zimny wiatr wieje i nie zdziwiła bym się, gdyby był przymrozek.
Z prac ogrodowych pozostało jeszcze jedno, ostatnie koszenie trawy, okrycie wrażliwszych roślin (ale to dopiero, gdy zaczną się większe mrozy), oraz grabienie liści. 
Widać, ze ogród zaczyna jesienno-zimowy spoczynek. Ostatnie rośliny wysilają się na kwiaty, liście opadają i nawet powietrze pachnie inaczej ...







Na trawniku, jak co roku, pojawiły się już opieńki. Jak pogoda sprzyja, to zbieramy je wiadrami.




poniedziałek, 1 października 2012

Kolory mojej jesieni

W ubiegłym tygodniu troszkę wreszcie popadało i mogłam zabrać się za prace ogrodowe wymagające kopania. Poprzesadzałam większość roślin, które miałam zaplanowane poprzesadzać i posadziłam wreszcie cebule. Poza tym uprzątnęłam trochę ogród z suchych przekwitniętych bylin oraz chwastów, które rosły w najlepsze pomimo suszy. Poza tym pierwszy raz po miesięcznej przerwie skosiłam trawnik.
Wreszcie mogę patrzeć na ogród z przyjemnością. Wyruszyłam nawet z aparatem i uwieczniłam troszkę tej mojej jesieni ....







To mój niezmordowany powojnik, który kwitnie nieprzerwanie od lipca i nie zamierza przestać. Cały czas ma całe mnóstwo pąków i chyba tylko mróz może mu przeszkodzić. W tle widać umęczone mączniakiem marcinki.

niedziela, 23 września 2012

Koniec lata

Odchodzi lato, ulotnie przemija, dzień kurcząc,
jak dziecięcy sweterek, który nie wystarcza,
nie grzeje! porankiem leniwym ziewa, snując:
mgły po ścierniskach, babie lato w parkach.

w sadach, jak na paradzie, owoc dojrzewa
zdobiąc ociężałe konary drzew, jakby dźwigały
wszystkie grzechy tego świata, słodko omdlewa
śliwa, oddając z wolna swój bagaż, wspaniały.

szkoda lata, mimo, że słońcem zwodzi wrzesień
i przedwieczornym, dźwięcznym cykad graniem.
przyroda zmieniając szatę, godzi się na jesień
i na nic tu nasze żale, niemy bunt, biadanie.

krajobrazy w kolorach, od spłowiałej zieleni toną,
po żółcie, winobluszczu szkarłat mieni się w rosie,
tylko patrzeć, jak wszystko zacznie płonąć
intensywnie purpurą, na jesiennym stosie. 


autor  Szydzik Zofia