Dziś znowu zimno i pada deszcz. Z jednej strony, to dobrze, bo było już sucho, więc nawodnienie deszczowe jak najbardziej potrzebne. Podobno to już ostatni dzień takiej pogody i od jutra ma być słonecznie i cieplej. Pewnie trzeba będzie wyruszyć na odsiecz chwastom i mszycom i skosić trawę, która po deszczu będzie rosła jak szalona.
Póki co, mam sporo czasu wolnego, więc wchodzę na różne ogrodnicze strony i nabawiam się kolejnych roślinnych chciejstw. Tylko teraz stałam się wybredna i nie zadowalają mnie byle jakie roślinki. Ciężko będzie je zdobyć, ale powolutku może się uda, a wtedy satysfakcja i radość będzie ogromna :)
Wczoraj w przerwie między deszczami udało mi się zrobić kilka zdjęć.
Rozchodnik okazały 'Aureovariegatum' Sedum spectabile
Orlik 'Woodside Variegata' Aquilegia vulgaris
Tawuła japońska 'Rauttea' Spiraea japonica
Corydalis ophiocarpa