Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Epimedium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Epimedium. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 maja 2012

Kwitną epimedia

Dosyć późno w tym roku kwitną epimedia. Zawsze zaczynały około 25 kwietnia. Tej zimy bardzo przemarzły i odbijały od korzenia. Cieszę się, że mimo wszystko przeżyły i mają kwiaty, bo wczesną wiosną wyglądały naprawdę żałośnie.

Epimedium versicolor Sulphureum

Ta odmiana najładniej mi się rozrasta. Najwcześniej też dała oznaki życia wiosną. Rośnie sobie w lekkim cieniu, w glinie, ale też lekko wilgotnej.




Epimedium Rubrum

Mam dwie sztuki tej odmiany. Jedna rośnie w miejscu lekko zacienionym, ma warunki jak ta opisywana powyżej. Druga rośnie na słońcu. Podobnie przyrastają, ale dużo wolniej od poprzedniczki.





Epimedium grandiflorum Lilafee

To ubiegłoroczny nabytek. Muszę je koniecznie przesadzić, bo widzę, ze nie trafiłam z miejscem. Epimedia znoszą słońce, pod warunkiem, ze mają odrobinę wilgoci, a to ma i słońce i sucho.



  

Epimedium x youngianum 'Niveum'


 A to już epimedium nabyte tej wiosny. Ładna spora sadzonka, więc jak na maluszka obficie kwitnie.













niedziela, 29 kwietnia 2012

Epimedium grandiflorum 'Akebono'

Tą odmianę udało mi się zdobyć w tym roku. Cieszę się jak dziecko z nowej zabawki :)
Naprawdę niewielka sadzonka a ma kilka kwiatuszków. Na razie ginie na rabacie, ale mam nadzieję, że szybko się rozrośnie.





Epimedium x warleyense 'Orangekönigin'

To pierwsze epimedium które zakwitło z tych "starych", już zimujących.
Cieszę się, że roślinka sprawiająca wrażenie niezwykle delikatnej nic sobie nie zrobiła z dużych mrozów. Pięknie przyrosła od zeszłego roku.
Niezbyt przepadam za kolorem pomarańczowym w ogrodzie, ale nie dotyczy to z pewnością ulubionych bylin, jakimi są m.in. epimedia.
Rośnie sobie w świetlistym cieniu, pod lilakiem w rozluźnionej kompostem i piachem glinie.





Ciężko zrobić im ładne zdjęcie, bo to niskie bylinki o kwiatach skierowanych na dół.

 

czwartek, 12 kwietnia 2012

Epimedium

Od kilku lat mam ogromną słabość do tych bylin. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam je u Gabi, kiedy jeszcze pisała o swoim ogrodzie na pewnym forum. To była miłość od pierwszego wejrzenia :p W krótkim czasie po tym, pojechałam na targi ogrodnicze do Kielc i tam upolowałam dwie odmiany. Jakaż ja byłam wtedy szczęśliwa. Potem przez jakiś czas nie mogłam nigdzie zdobyć innych odmian, a wiedziałam, że są, bo kilka osób miało takie cudeńka, że aż mnie skręcało :) 
W ubiegłym roku udało mi się zdobyć trzy kolejne odmiany, a w tym już jedną :) Maleństwo, ale cieszy ogromnie. 
Odmiany będę pokazywać i opisywać na bieżąco, w trakcie kwitnienia. Zawsze była to druga połowa kwietnia, ale w tym roku epimedia bardzo podmarzły i troszkę dłużej zeszło, zanim ruszyły (ale już rosną ! )

Oto moje maleństwo. Kwitnie, bo było podpędzane w szklarni - Epimedium x Enchantress