Translate

niedziela, 2 września 2012

Ostatnie powojniki

Pod koniec lata rozkwitają u mnie dwa powojniki. Pierwszy to clematis botaniczny z grupy Tangutica 'Bill MacKenzie' 
To bardzo silnie rosnące pnącze o żółtych dzwonkowatych kwiatach. Również jesienią jest ozdobny z puszystych kwiatostanów. To 'żelazne' pnącze, któremu nie szkodzą żadne mrozy, susze czy ulewy. Na dodatek bardzo łatwo się rozsiewa i w sezonie znajduję bardzo dużo siewek w ogrodzie.
Mnie to pnącze nie zachwyciło. Strasznie się panoszy i zagłusza rośliny rosnące w pobliżu. Wygląda niczym nieproszony chwast i szczerze, to mam ochotę się go pozbyć.



Kolejny to clematis, również botaniczny i również z grupy Tangutica 'Anita'
To również silnie rosnąca odmiana. Posadziłam go w ubiegłym roku a zarósł już całą jedną stronę domku ogrodowego dzieci i zagłuszył powojnika rosnącego obok.
Ten jednak bardziej mi się podoba i jak na razie nie mam wobec niego wrogich zamiarów.
Kwiaty są białe, wypełnione złocistymi pręcikami. Początkowo lekko przewisają, ale w pełnym rozkwicie otwierają się do góry.




wtorek, 28 sierpnia 2012

Jeżówki


Echinacea Secret Passion

Echinacea Summer Sky

Echinacea Irresistible


Echinacea After Midnight

Echinacea After Midnight

Echinacea Marmalade

Echinacea Hot Papaya

środa, 22 sierpnia 2012

Ostatnia lilia

Kwitnie ostatnia lilia. Mam ją już chyba 4 lata i zawsze rozkwitała jako ostatnia. Kolor ma piękny, ale zapach słaby.
To taki mój wyznacznik kończącego się lata 



 Przy okazji pokażę jeszcze jedną, której jeszcze nie pokazywałam. Nie znam jej nazwy. Była w tym ogrodzie kiedy ja zaczęłam się nim zajmować. Rozrasta się z łatwością i jest bardzo popularna w miejscowych ogródkach.




I to już wszystkie lilie, jakie mam w ogrodzie. Na kolejne zapraszam w przyszłym roku. Zamówiłam już troszkę nowych odmian, więc jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, to za rok będę miała co pokazywać.

sobota, 18 sierpnia 2012

Zakupy i sadzenie

Kilka dni temu zakupiłam 50 szt. wrzosów pączkowych z zamiarem obsadzenia dużych luk na moich też dużych rabatach. Na samym tyle rosną duże drzewa liściaste bądź iglaste, przed nimi hortensje i inne średniej wysokości krzewy, a sam przód był goły ... tylko kora. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się co tam posadzić, bo niezbyt odpowiadał mi taki widok. Myślałam o żurawkach, ale zbyt nasłonecznione to miejsce jak na nie. W końcu wypadło na wrzosy. Troszkę z dystansem do nich podchodzę, bo ziemię w ogrodzie mam nie do końca pod ich wymagania. Zrobiłam chyba wszystko co mogłam, aby im dogodzić: kopałam większe dołki, ziemię z ogrodu mieszałam z kwaśnym torfem i piaskiem oraz dałam mikoryzę.Kilka godzin zajęło mi posadzenie wszystkich wrzosów i mój kręgosłup bardzo to dziś odczuwa. Efekt bardzo mi się podoba, ale te 50 szt. to kropla w morzu potrzeb. Przydało by się ich jeszcze co najmniej 100 - 150.
Zastanawiam się co teraz zrobić. Dokupić i sadzić, czy poczekać, poobserwować, czy zechcą współpracować ze mną, i ewentualnie w przyszłym roku powiększyć wrzosowisko. Chyba bardziej jestem za tym drugim rozwiązaniem ....







 Widoczek na ogród coraz bardziej jesienny.


środa, 15 sierpnia 2012

Kwitną już chryzantemy ...

... a one, choć piękne, przypominają o jesieni i jakoś tak ... smutniej się robi. 
Jeszcze w ubiegłym roku miałam ich o kilka sztuk więcej, ale zima zweryfikowała je i zostały te najodporniejsze. Nie znam ich nazw odmianowych i jakoś nie mam parcia na to, aby koniecznie je ponazywać. 
Lubię je za to, że pięknie zdobią ogród w okresie, w którym kwitnie coraz mniej roślin.



niedziela, 12 sierpnia 2012

Jeżówka

Jeżówka Echinacea 'Maui Sunshine'

To bardzo piękna odmiana o dużych, żółtych kwiatach. Dorasta do około 50 - 60 cm, ale jest bardzo sztywna i się nie pokłada.
Przetrwała ostatnią zimę bez najmniejszego uszczerbku i ładnie się rozrosła. Uznaję ją więc za całkowicie mrozoodporną i mało wymagającą odmianę.