Kwitnie mi jeszcze sporo róż. Wymęczone są bardzo suszą i chorobami
grzybowymi, ale pomimo tego najwytrwalsze złapały drugi oddech i całkiem
nie źle wyglądają.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Róże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Róże. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 9 września 2012
poniedziałek, 2 lipca 2012
Różności ...
Lato w pełni, więc i wiele roślinek w pełni kwitnienia. Teraz królują róże, przetaczniki, dzwonki, szałwie. Powoli dołączają liliowce i jeżówki. Na kwitnienie tych ostatnich co roku czekam z niecierpliwością. Ogród pachnie różami, katalpą i lipą. Najintensywniej po południu i wieczorem.
| Golden Showers |
| Alinka |
Lilie św. Józefa znają chyba wszyscy ogrodnicy. Ja ją pamiętam z dzieciństwa. W ogrodzie rosło kilka sporych kęp. Mają cudowny zapach i ładnie brudzą nosy. W swoim ogrodzie zawsze chciałam ją mieć. Kupiłam 2 lata temu 4 cztery duże cebule z nadzieją, że szynko się rozrosną w pokaźną kępę. Niestety rok temu było ich już 2 a w tym ... popatrzcie. Jestem załamana jej wyglądem i 'rozrostem' . Ale tak łatwo się nie poddam. Kupię nowe i posadzę w innym miejscu.
Ulubione przeze mnie kolejne dzwoneczki
Tutaj też czeka mnie modernizacja. Monardę muszę wykopać, oczyścić jej kłącza z odętki i posadzić w innym miejscu gdzie będzie miała więcej przestrzeni. Odętki nie polubiłam i walczę z nią już kilka lat, a ona uparcie wyłazi. Muszę w końcu rozprawić się z nią porządnie.
Na koniec kilka różności, które bardzo lubię.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Różany post
Pokażę dziś swoje róże. Nie wszystkie, tylko te, które mi się podobają. Mam kilka takich 'maszkaonów' , które tylko mnie denerwują i nie chcą wymarznąć ....
Jeszcze 2 - 3 lata temu róż miałam dużo więcej, ale po każdej zimie były jakieś straty. Ta ostatnia była najgorsza. Padł mi cały szpaler okrywowych Lovely Fairy. A miały byś takie odporne .... :(
Często mam dość ich uprawy, ciągłej walki z mszycami i grzybami, przycinania, nawożenia, kopczykowania, itd ... Nie raz powtarzam sobie, że już dość, więcej ich już nie chcę, lecz gdy tylko zakwitną zmieniam zdanie. Warto się dla nich troszkę poświęcić. Z pewnością to wynagrodzą.
Często mam dość ich uprawy, ciągłej walki z mszycami i grzybami, przycinania, nawożenia, kopczykowania, itd ... Nie raz powtarzam sobie, że już dość, więcej ich już nie chcę, lecz gdy tylko zakwitną zmieniam zdanie. Warto się dla nich troszkę poświęcić. Z pewnością to wynagrodzą.
Pokażę dziś co ocalało i co raduje moje oczy i ... nos :)
| Tip Top |
| Heritage |
| Heritage |
| Cottage Rose |
| nn |
| nn |
| nn |
Subskrybuj:
Posty (Atom)